Trwa ładowanie proszę czekać ...

Nie każdy używany samochód można wziąć w leasing – sprawdź w jakich sytuacjach możesz spotkać się z odmową

4 lipca 2017

Chcesz wymienić swój wysłużony samochód na nowszy model? Nie chcesz wydawać fortuny na nowe auto, które zaraz po wyjeździe z salonu może stracić nawet kilkanaście procent swojej wartości? Jeśli prowadzisz firmę, najlepszym rozwiązaniem okaże się wzięcie w leasing używanego samochodu. W artykule omówimy zalety takiego rozwiązania. Podpowiemy również, jaki rodzaj samochodu weźmiesz leasing oraz w jakich sytuacjach możesz spotkać się z odmową leasingodawcy.

Zalety leasingu docenia coraz szersze grono przedsiębiorców. Trudno się dziwić. Taka forma finansowania pozwala wygenerować odczuwalne dla portfela korzyści podatkowe, umożliwia użytkowanie pojazdu bez konieczności inwestowania wysokich środków własnych oraz gwarantuje wymianę samochodu co kilkanaście czy kilkadziesiąt miesięcy.

 

Czym właściwie jest leasing?

 

Leasing jest nowoczesną, atrakcyjną ekonomicznie formą finansowania dóbr. Podpisując umowę leasingową, leasingodawca udostępnia Ci (leasingobiorcy) jej przedmiot (czyli w tym przypadku –  samochód) w zamian za terminową spłatę rat leasingowych. Przedmiotem umowy leasingowej może być auto nowe lub używane. Warto dodać jednak, że nie każdy samochód „z drugiej ręki” można wziąć w leasing.

 

Leasing samochodów używanych – wymagania

 

Głównym wymogiem, stawianym przez leasingodawców jest odpowiedni niski wiek auta. Jeśli chcesz skorzystać z opcji, jakie daje leasing samochodów używanych, samochód nie powinien być on starszy niż 3-6 lat. Sfinansowanie starszego auta poprzez leasing może być zupełnie nieopłacalne – zarówno dla Ciebie, jak i dla leasingodawcy.

 

Wiek samochodu często bywa powiązany z długością trwania umowy leasingowej. Zazwyczaj suma wieku pojazdu oraz długości trwania umowy nie może przekroczyć 7-8 lat. Przykładowo, jeśli zdecydujesz się na leasing pięcioletniej Toyoty Avensis , będziesz mógł użytkować ją jedynie przez 2-3 lata.

 

Pochodzenie pojazdu a decyzja leasingodawcy

 

To, co może istotnie wpłynąć na decyzję leasingodawcy, to pochodzenie auta. Biorąc pod uwagę fakt, że samochód jest oficjalnie własnością leasingodawcy, będzie on mniej skłonny do sfinansowania takiego, który pochodzi z niepewnego, mało wiarygodnego źródła.

 

Największą szansę mają samochody kupowane u autoryzowanych dealerów lub w komisach. Pojazdy pochodzące od osób prywatnych nie są już tak chętnie leasingowane. Dlaczego? Przyczyna takiego stanu rzeczy jest bardzo prosta. Zakup auta od osoby prywatnej odbywa się na podstawie umowy kupna - sprzedaży. Do czynszu inicjalnego (czyli opłaty wstępnej) i rat leasingowych należy więc doliczyć podatek VAT. A to oznacza, że cena auta znacząco się zwiększy.

  

Forma sprzedaży samochodu a leasing

 

Największą szansę na przychylność leasingodawców mają samochody używane, odsprzedawane na podstawie tzw. pełnej faktury VAT. Jeśli dowodem zakupu będzie umowa kupna-sprzedaży lub faktura VAT-marża, decyzja leasingodawcy może być odmowna.

 

Leasing samochodu używanego – dlaczego warto?

 

Podpisując umowę leasingową będziesz mógł zaoszczędzić całkiem sporo pieniędzy. Jak to możliwe? Jeśli wybierzesz leasing operacyjny, odliczysz od podstawy opodatkowania zarówno kapitałową, jak i odsetkową część raty leasingowej oraz wszelkie koszty, związane z bieżącą eksploatacją auta.

W przypadku leasingu finansowego będzie to odsetkowa część raty oraz wydatki, związane z użytkowaniem samochodu.

 

Podpisanie umowy leasingowej pozwala także ograniczyć angażowanie własnych środków finansowych. Choć w przypadku używanych aut wysokość czynszu inicjalnego jest zazwyczaj wyższa niż w przypadku nowych pojazdów, nie musi to być regułą.

 

Dobrym przykładem może być tu leasing SMARTPLAN, oferowany przez Toyota Leasing. Leasing SMARTPLAN to sposób na obniżenie rat leasingowych nawet o 60%, możliwość wymiany samochodu co 12 miesięcy i… zredukowanie opłaty wstępnej do 0%. Nawet w przypadku samochodów używanych.

 

Materiał zewnętrzny