Trwa ładowanie proszę czekać ...

Auto z drugiej ręki

24 lipca 2017

Jeśli szukamy auta z drugiej ręki trzeba pamiętać, że będzie coś takiego jak zasada ograniczonego zaufania. Niestety w tej branży pracuje wielu zawodowców, którzy doskonale umieją naciągać, kombinować, a prywatny sprzedawca także do najuczciwszych należeć nie będzie. Nie można dać się zwieść pozorom i kierować się emocjami jakie może sprzedawca podgrzewać.

Na auto używane wydawać będziemy mniej więcej kilka swoich miesięcznych pensji. Niektórzy nawet wydają zarobki z kilku lat. Ogólnie ten zakup będzie poważny i wpadka będzie pustoszyć nasz domowy budżet. Jeśli decydujemy się na używany samochód z jednej strony zaoszczędzimy kilkadziesiąt procent wartości. Z drugiej strony pojawia się ryzyko, że kupi się auto z wyższym niż deklarowany przebiegiem, będące po wypadku czy wymagające wielu napraw.

Potencjalne oszczędności na pewno są warte ryzykowania, ale można je minimalizować. To jednak dość trudne zadanie, ponieważ my jako kupujący będziemy musieli stanąć przed profesjonalnymi sprzedawcami. Zawodowcy są szybsi niż amatorzy i jeśli pojawi się prawdziwa okazja handlarz będzie przed nami. Po naszej stronie będzie prawo, ponieważ przedsiębiorca jest za konsumentem, który ma przywileje, ale to sprzedawca ma doświadczenie.

Jeśli będziecie chcieli poradzić sobie z takim zakupem to na początek trzeba sobie założyć, że nawet jeśli sprzedawca podaje się za osobę prywatną i sprawia dobre wrażenie to trzeba go traktować jak osobę, która chce nam wcisnąć odpicowany wrak. Jeśli będzie inaczej będziemy mogli przeżyć miłe rozczarowanie.

Kolejna sprawa to oględziny samochodu, nie robimy tego samodzielnie. Druga osoba nie musi być ekspertem od motoryzacji, jeśli będzie to oczywiście dobrze, ale wystarczy by potrafiła spojrzeć na samochód, wiedzieć co tam się znajduje i co najważniejsze, by robiła to z dystansem bez emocji, które będą towarzyszyć osobie, która chce kupić auto dla siebie. Jeśli już znaleziony samochód będzie w stanie nas zachwycić sprawdzajmy także czy pod kątem formalnym wszystko jest dobrze, czy auto sprzedaje właściciel albo osoba upoważniona, czy na auto jest komplet dokumentów.

Gdzie szukać ofert?

Jeśli chcemy kupić auto najlepiej będzie od rodziny czy znajomych, takie okazje są jednak sporadyczne. Zakup od sprzedawcy prywatnego sprawia, żę nie będą nas chronić przepisy konsumenckie, ale oferta może być lepsza, nie będzie bowiem marży pośrednika. Wielu handlarzy podaje się za osoby prywatne, by nie płacić podatków i dzięki temu wykręcić się od odpowiedzialności, gdy auto będzie wadliwe. Warto wiec sprawdzić sytuację i skontrolować czy też rzekomo prywatny sprzedawca nie ma jeszcze kilku pojazdów do zaoferowania. Jeśli sprzedawca nie ma auta rejestrowanego na siebie, albo ma od niedawna będzie to dla nas sygnał ostrzegawczy

Komisy przy serwisach autoryzowanych wydaje się, że mogą wzbudzać największe zaufanie. Teoretycznie będą tam auta sprawdzone, jednak w praktyce są one wyraźnie droższe niż u innych sprzedawców. Nie można również ufać im ślepo. Komis taki ma bowiem łatwy dostęp do danych auta i modyfikacja wpisów czy zmiana sterowników nie jest tam problemem. Jak to się niekiedy mówi nikt tak dobrze nie skręci licznika jak ASO.

Komisy niezależne najczęściej wygląda to tak, że na placu sprzedaje auta kilku sprzedawców. Gdy tak się dzieje potem problem będzie z reklamacją, ponieważ ten sprzedawca, który akurat nam wcisnął auto może się już nie pojawiać w takim komisie. Większość aut wystawianych jest także w sieci i to za cenę niższa niż ta pokazana w samochodzie.

Oglądaj auto jak zawodowiec

Jeśli chodzi o naprawdę aut najgorszym nie będzie ani silnik ani skrzynia biegów, ale nadwozie i rama. Jeśli ten element jest zniszczony to nowych części nie będzie do czego przykręcić. Jeśli chodzi o auta na rynku wtórnym mamy mniej lub bardziej zniszczone auta, w których naprawy były już wykonywane. Nawet elementy zniszczone takie jak błotnik czy zderzak nie muszą go dyskwalifikować. Można te elementy łatwo wymienić. Jeśli ślady napraw pozostają na słupkach progach, podłużnicach, dachu świadczyć będą o tym, że auto brało udział w poważnej kolizji. Dlatego warto wybrać się z lakiernikiem, blacharzem i sprawdzić najważniejsze elementy samochodu. Na pewno dobrze będzie też sprawdzić auto z użyciem miernika lakieru to bardzo wygodna opcja, która ułatwi ocenę samochodu i jego stan techniczny.